MYŁAM TWARZ BIAŁĄ GLINKĄ PRZEZ MIESIĄC – I CO?

mycie twarzy glinką

Biała glinka jest jednym z moich niezmiennych hitów wszech czasów – maseczki z niej i tlenku cynku to jak dla mnie lek na całe zło. Proponuję obłożenie tą papką Bliskiego Wschodu w celu załagodzenia stanu, ale jak dotąd bezskutecznie

Tymczasem o myciu twarzy glinką wielokrotnie czytałam, ale jakoś specjalnie mnie nie przekonywało. Czytałam też opracowanie porównujące efekty „alternatywnych” sposobów mycia głowy – no-poo, ocet, popiół (serio, ktoś to w Ameryce testował!) oraz glinki ghassoul i nie było zachęcające, więc temat odłożyłam. Aż przydarzyło się Wielkie Podrażnienie 2018, gdzie szczypało mnie już naprawdę wszystko i glinka nagle zaczęła wyglądać atrakcyjnie.

Czytaj dalej

JEDEN RUCH, KTÓRY PODKRĘCI TWOJĄ PIELĘGNACJĘ – ŁATWO I ZA DARMO!

pielęgnacja na mokro

Wybaczcie clickbaitowy tytuł, nie mogłam się powstrzymać 😀

Internet pełen jest magicznych kremów, masek i specyfików, każdy obiecuje „witalność skóry”, „rewitalizację” i „widoczną przemianę”– zawsze z gwiazdką. Pomijam już fakt, że w ogóle nie wiem, co to znaczy, a wszystko jest napisane tak, żeby nic naprawdę nie powiedzieć i obwarowane zastrzeżeniami drobnym druczkiem.

Czy możliwe jest więc, że istnieje sposób na „podkręcenie” działania każdego mojego kosmetyku pielęgnacyjnego bez kosztów i skomplikowanych zabiegów?

Czytaj dalej