JEDEN RUCH, KTÓRY PODKRĘCI TWOJĄ PIELĘGNACJĘ – ŁATWO I ZA DARMO!

pielęgnacja na mokro

Wybaczcie clickbaitowy tytuł, nie mogłam się powstrzymać 😀

Internet pełen jest magicznych kremów, masek i specyfików, każdy obiecuje „witalność skóry”, „rewitalizację” i „widoczną przemianę”– zawsze z gwiazdką. Pomijam już fakt, że w ogóle nie wiem, co to znaczy, a wszystko jest napisane tak, żeby nic naprawdę nie powiedzieć i obwarowane zastrzeżeniami drobnym druczkiem.

Czy możliwe jest więc, że istnieje sposób na „podkręcenie” działania każdego mojego kosmetyku pielęgnacyjnego bez kosztów i skomplikowanych zabiegów?

Ano możliwe 

Oto:

Pielęgnacja na mokro

Jeśli miałyście kiedykolwiek poważny krem z kwasem, to na opakowaniu prawdopodobnie była informacja, żeby stosować na suchą skórę. A to dlatego, że wilgotna skóra lepiej przyjmuje składniki zawarte w kremie i w przypadku kwasów może to znacząco zwiększyć podrażnienie, czego akurat wolałybyśmy uniknąć.

Jeśli jednak pielęgnację na mokro wykorzystamy nakładając zwykłe serum lub krem, efekt będzie bardziej widoczny, bo składniki aktywne i nawilżające mają łatwiejszy dostęp do wewnątrz. W dużym skrócie, skóra jest trochę jak gąbka – wilgotna wchłania o wiele więcej niż sucha. Artykuł naukowy o przenikaniu i absorpcji (po angielsku, niestety).

Ja realizuję koncepcję pielęgnacji na mokro przy pomocy hydrolatu lub toniku. Wilgotna skóra nie znaczy totalnie mokra  Psikam twarz mgiełką lub nalewam odrobinę na dłoń, rozcieram i wklepuję w twarz, a potem od razu nakładam cokolwiek aktualnie teraz nakładam.

Efekt jest taki, że wszystko lepiej się wchłania, a przy okazji mogę użyć mniej produktu uzyskując identyczny efekt.

Kiedy nie stosować pielęgnacji na mokro?

Uważać należy oczywiście przy stosowaniu preparatów ze składnikami, które z natury swojej mogą podrażniać – kwasy AHA i BHA, witamina C, retinol. Być może nie zaszkodzi, ale Wrażliwce z doświadczenia wiedzą, że może to być bardzo zły pomysł.

Poza tym metoda na mokro sprawdza się idealnie przy każdym moim serum, kremem i olejkiem, jeśli tylko nie zawiera składników aktywnych w dużej ilości.

Próbowałyście kiedyś nakładać kosmetyki na mokro? Jakie macie doświadczenia?

Wrażliwce polecają też: